♥♥ Od Agatki ♥♥

  • Napisane 5 listopada 2012 o 22:18

Cześć Piękne!
No to może od razu przejdę do rzeczy… Zakończenie bloga! O tak! Muszę powiedzieć, tak jak pisałam wcześniej od samego prawie początku wyszłam z założeniem że tak będzie wyglądał ostatni rozdział. Teraz pytanie: Dlaczego ja to do cholery zrobiłam? :D Otóż, uwielbiam czytać opowiadania o naszych chłopakach, tylko czasami właśnie zakończenia mnie rozczarowują. Fajnie się czyta jakąś historię, a kończy się ona słowami „ i wtedy ….. (Harry/Niall/Louis/Liam/Zayn) poprosił mnie o rękę i żyliśmy długo i szczęśliwie” i bla bla bla… mam nadzieję, że nie będziecie mi miały za złe tego ale takie zakończenie (tj. ślub, albo coś w ten deseń) jest dla mnie zbyt…hmm… cukierkowe? Tak, to stwierdzenie chyba najbardziej mi odpowiada. Rozważałam jeszcze coś bardziej dramatycznego ( ktoś ją zgwałcił, albo zabił w lesie) ale stwierdziłam, że to nie to. Tym opowiadaniem chciałam wam umilić czas, a końcówką sprawić… może zabrzmi to głupio, albo niedojrzale, że wszystko może się zdarzyć. W zależności od tego jak potoczy się nasze decyzje, no i może… że należy spełniać swoje marzenia (tj. Kaśka ze studiami za granicą) No i najważniejszy i chyba najbardziej „banalny” aspekt… MIŁOŚĆ :D jestem teraz na takim etapie w życiu, że wiecie… Myślę o tym jak będzie wyglądać moje życie, jak to się dalej potoczy, ale cały czas przewija się ten wątek właśnie Miłość… Życzę wam wszystkim i każdej z osobna, no i sobie oczywiście, abyście w życiu ją spotkały.
Gdy jakieś dwa miesiące temu zdradziłam Marcie jak chcę zakończyć to powiedziała „ Co?!?!??! Poje*ało cie?!?!? Przecież one cie zabiją!” ale po chwili dodała „Ej wiesz… to jest jednak mądre i dobre! Co nie zmienia faktu że cie zabiją”
Co jeszcze? Muszę powiedzieć, że prowadzenie tego bloga było naprawdę wspaniałą przygodą. Dzięki chłopakom poznałam kilka naprawdę świetnych osób! Każdy komentarz, każde otwarcie witryny było dla mnie zaszczytem!
A tak mniej więcej wyglądałam czytając pierwszy komentarz:

Image and video hosting by TinyPic

A gdy na blogu pojawiało ich się coraz to więcej:

Image and video hosting by TinyPic

Teraz, następuję ta część której mam nadzieję sprostać. Otóż podziękowania. Dla was wszystkich i każdej z osobna.
Marta – no tak. Musiała bym bardzo dużo napisać by wyrazić ile ci zawdzięczam! Prawda jest taka, że ten blog powstał w 40% dzięki Tobie. Dzięki tobie i twoim namowom, twoim tekstom w stylu „Agata debilu! Jeszcze nie dodałaś?! Jak cie w szkole zobaczę to ci nakopie do dupy!”, uwielbiam i dziękuję ci za to jak razem ze mną analizowałaś wszystkie wątki. Jak na polskim otwierałaś szeroko oczy ze zdumienia czytając co też nowego mam zamiar zrobić. Wiem że zaraziłam cie ONE DIRECTION INFECTION, ale mimo to mnie kochasz ;p. Po prostu dziękuję za wszystko. Kocham :*
Piggy ( sory Dir nie wiedziałam, którą napisać pierwszą i wyszło na nią ;p ) a więc, wracając do panny Piggy! Oj kochana! Byłaś i jesteś dla mnie istnym wzorem do naśladowania! To właśnie ty zainspirowałaś mnie do napisania opowiadania. Czytając twoją historię wiedziałam, że nigdy nie będę tak dobra jak ty, ale stwierdziłam że spróbuję. Baaardzo cenię twoje komentarze i doping! Czuje się taka dowartościowana! :D Nigdy nie sądziłam, że dzięki One Direction poznam tak świetne osoby i się z nimi zakumpluję! Dzięki chłopcy :* Mam nadzieję, że spotkamy się kiedyś, może gdy chłopcy ( W KOŃCU!) przyjadą do nas na koncert, lub gdy za 10 miesięcy będę pełnoletnia! Dziękuję ;**
Dir ( no niestety druga w kolejce;p ) Właśnie od Ciebie był pierwszy komentarz! Pomyślałam sobie „wow… Directioner! To ta od tego super opowiadania!” Na początku wkurzałam się, ze mówiłaś że mam za krótkie rozdziały ;p ale dzięki temu zaczęłam pisać dłuższe (btw. One naprawdę były baaardzo krótkie!) Ty tak jak ta świnka powyżej dopingowałaś mnie, byłaś i jesteś moim guru :D Strasznie cieszę się, że Cię poznałam i mam nadzieję, że z Berlinem wszystko będzie w porządku. Dziękuję ;***
Dominika – no siema dałniątko! Taaak! Ciebie też zaraziłam ;p Dzięki za cudowne słowa i zaciesz na twarzy ;* ty też mnie poganiałaś! I bardzo dobrze ;p Dzięki piękna ;*
Wika – strasznie dziękuję za pozytywne komentarze i że się tak wyrażę „podniecanie” opowiadaniem ;p Twoje komentarze, również były bardzo motywujące! Ubóstwiam tekst „Stara, wiesz jak się stęskniłam . ? Myślałam że Cię ktoś porwał . ; DD” Dzięki :*
Sara – ta pani czyta mojego bloga od dawna i aż dziwię się, że Ci się nie znudziło! Bardzo jestem ci wdzięczna za wszystkie miłe słowa! Fajnie że jesteś „wytrwałą” czytelniczką a wszystkie twoje komentarze wywoływały uśmiech na mojej buzi! Dzięki :*
Zuza – serialnie! Mam banana na twarzy czytając twoje komentarze ;D że tak powiem „jaram się razem z Tobą” Dzięki za wszystko, za miłe słowa no i doping :D i pod każdym komentarzem „czekam :D” Mam nadzieję, że nie kazałam ci długo czekać;p Dzięki :*
Bella – kolejna „stara” bywalczyni. Nie mam pojęcia, czy nadal czytasz bloga jednak nie omieszkam zapomnieć o tym jak wśród pierwszych komentarzy Dir i Piggy pojawił się również Twój. Sprawiło mi to ogromną radość! Dzięki :*
Directioner24 – gdy wchodziłam na bloga i nie miałam żadnych chęci aby pisać kolejny rozdział między innymi twoje komentarze „pisz, błagam!” albo „ czekam proszę pisz!!” sprawiały że stwierdzałam: „kurde Gunia rusz dupe one tu czekają a ty co odwalasz?!”, więc pomogły :D No i jesteś z UK! Nie miałam pojęcia, że będzie czytał to ktoś z zagranicy ;p Dzięki :*
Kokos- byłaś dla mnie cudowną niespodzianką! Nie myślałam, że ktoś może zacząć czytać opowiadanie, gdy byłam już przy 55 rozdziale! A jednak! Bardzo cieszę się, że miałaś chęć je przeczytać. A co do Harrego, możemy się podzielić ;p Dzięki :*
Ania – dzięki za wsparcie ;p muszę przyznać, że czasami przepowiadałaś przyszłość tj.” A no i oczywiście liczę na jakieś „akcje” między Kasią i Hazzą. Może w tym mieszkaniu w którym spędzą noc” przejrzałaś mnie! ;p Dzięki :*
Patt ^^– też szybko zaczęłaś ;p Dzięki za miłe słowa i obiecuję, że zajrzę na twojego bloga! Dzięki :*
Luśka – bardzo się cieszę, że warto było czekać na rozdziały :D Oczywiście na twojego bloga również wpadnę, czekaj! Dzięki :*
Ania20 – tak jak obiecałaś byłaś ze mną „na dobre i na złe” Strasznie za to dziękuję! Motywacja z twojej strony też była niezastąpiona. Dzięki :*
Asia – przeżywałam razem z Tobą mój „powrót” ;p Ten entuzjazm i radość wyczuwałam w każdym zostawionym komentarzu, a to tylko podładowywało moje baterie i chęci do pisania. Dzięki :*
Milena – wspaniale słyszeć, że doprowadzam kogoś do śmiechu :D. Jeśli nadal chciała byś abym skontaktowała się z Tobą przez gg to proszę zostaw komentarz, chętnie napiszę: ) Dzięki :*
Ada – boziu nigdy nie pomyślałam, ze coś co tworzę, ktoś może nazwać „GENIALNYM” a jednak! Zrobiłaś to! Sprawiając że uśmiechałam się jak wariatka do monitora! Dzięki :*
Grimmie – To ja cię uwielbiam! Bardzo cieszę się, ze wszystkich słów jakie wpisałaś komentując tego bloga, począwszy od nareszcie a skończywszy na „uwielbiam cię dziewczyno” Naprawdę, są cudowne! Dzięki :*
Justyna – głęboko w serduchu zapadły mi słowa, że jest to „przepiękne” są takie… szczere :D Bardzo cieszę się, że podobało ci się opowiadanie i dziękuję za doping! Dzięki :*
Nikki – dzięki za miłe słowa, potrafią człowiekowi poprawić humor. Dzięki :*
Aleksia – nie mam pojęcia, czy nadal czytujesz bloga. Powiem, że to właśnie tobie zawdzięczam postać Caroline, dawałaś mi pewne prośby jeśli chodzi o kwestie Nialla, tak więc postanowiłam coś z tym zrobić i oto co z tego wyszło. Dzięki :*
Crazy minds- również nie wiem, jak z Tobą, ale pamiętam, że byłaś jedną z niewielu pierwszych osób które zostawiały po sobie ślad motywując mnie do pisania. Dzięki :*
Sthokrotka – ty również motywowałaś mnie swoimi komentarzami i podbudowywałaś samoocenę ;p Pamiętam, że pisałaś blogi, jednak oddałaś je komuś innemu. Teraz też coś piszesz? Dzięki :*
Julia – dzięki za miłe słowa i doping ;p Dzięki :*
Gosia – siema bejbe! ;* Ty wiesz że cię uwielbiam. Dziękuję, że czytałaś i za każdym razem mnie dopingowałaś ;*
Karolina – siema szajbusie! Ty to masz za dużo energii ;p Ale też mnie motywowałaś i kazała pisać rozdziały! ;p Dzięki :*

To chyba wszystkie osoby które komentowały bloga, jeśli kogoś pominęłam to mam nadzieję, że mi wybaczycie. Baaaardzo dziękuję wam za wszystkie komentarze! Każdy napawał mnie cudownymi uczuciami i powodował uśmiech na twarzy. Jak bym mogła to uściskała bym was wszystkie! Nigdy nie sądziłam, że to opowiadanie spodoba się tylu osobom! Jesteście wyjątkowe! Mam również nadzieję, że kiedyś wszystkie spotkamy się na koncercie One Direction i będziemy bawić się jak nigdy!
A tak będą zarywać do nas chłopcy ;p :

Image and video hosting by TinyPic

Dziękuję również bezimiennym, które czytały opowiadanie, mimo że nie zostawiały komentarzy liczba wyświetleń mówiła sama za siebie. Dzięki ;*

To byłą cudowna przygoda! Nie mam pojęcia czy zabiorę się za kolejne opowiadanie, jeśli tak dam znać tu i u Piggy :D
Dziękuję za 253 dni spędzonych razem
33000wejść na bloga i 528 komentarzy!
Kocham Was!
Agatka♥

Image and video hosting by TinyPic

Komentarze (17) do ♥♥ Od Agatki ♥♥

  1. ~Marta pisze:

    po pierwsze : nie mogę się na Ciebie gniewać, że mnie zaraziłaś, bo dzięki temu znalazłam męża ;p po drugie : nie przesadzaj, aż tak dużo nie zrobiłam po trzecie : strasznie będzie mi brakować rozkmin na polskim czy ten wątek rozpisać tak a może inaczej :((( ale i tak będę przynosić nowe zdjęcia. i ostatnia sprawa….. no oczywiście, że Cię kocham :******** <3 <3 <3 <3 <3

  2. ~Dominika pisze:

    też Cię kocham, dałnie :******

  3. ~miss_piggy pisze:

    Yeeeah, dziękuję za tak miłe podziękowanie (na które moim zdaniem nie zasłużyłam nawet w połowie) i dzięki za to, że jestem przed tym dzikusem DIR!:D hje hje i kto tu jest lepszy panno Tomi-Mali-Styles dochodzący Horanie? JA!:D tak jak mówiłam BAAARDZO mi smutno, że to koniec i że taaak cudowna przygoda okazała się snem. Czuję się jakby ktoś mnie przebudził z cudownego snu z Hazzą w roli głównej…:( Marta ma rację, gdyby ten 60 rozdział nie był napisany tak zawodowo i zaskakująco to już byś nie żyła… sori:D buziaki i mam nadzieję, że szybko powrócisz do naszego blogowego city!:**

    • ~directioner pisze:

      ja ci dam dzikusie, tyyy! a po paluchach dostaniesz za udostępnianie naszych rozmów gadu-fejsbukowych ! „panno Tomi-Mali-Styles dochodzący Horanie” haha wariacie! : **

  4. ~directioner pisze:

    szczerze, to cieszę się z takiego zakończenia : ) wiadomo, że piękne i szczęśliwe życie forever jest super, ale też zbyt cukierkowe i NIEREALNE! a taki sen jest jak najbardziej realny.
    Agatko, przecież ja się nie obrażę : P a poza tym, to Piggy pierwsza czytała Twojego bloga, dopiero ja później (właśnie dzięki niej) trafiłam i zaczęłam te przygodę : )
    serio mój komentarz był pierwszy? : O no to po obrazku już wiem jak zareagowałaś na mojego komentarza hahaha : D
    „wow… Directioner! To ta od tego super opowiadania!” – awww, dzięki! jak mi miło ; **
    za te guru też wielkie dzięki < 3
    a tak wgl to…. czuję się FAMEOUS ! < 3 : D

  5. ~ania20 pisze:

    No oczywiście że byłam, codziennie byłam:D dziękuje że mnie wspomniałaś w komentarzu, baardzo mi miło choć nie zawsze miałam czas na komentowanie to czytałaaam!:D

    Jeśli chodzi o koncert to zastanawialam się nad koncertem w Amsterdamie. oczywiście nie zadowalał by mnie fakt stania w ostatnim rzędzie więc patrzyłam na ceny biletów przy samej scenie i stwierdzam iż… nie stać mnie!! 17 tys zł za bilet! Wiec niestety będe dalej tkwiła w wirtualnym świecie One Direction których uwielbiam słuchać dniami i nocami ;D A w pracy? co godzine wszyyyystkie piosenki tegoż zespołu, chodze i śpiewam na hali hehe ;D Tak tak Holandia oszalała na ich punkcie ;D
    uwielbiam cię i mam nadzieje że twoje marzenia się spełnią :*

  6. ~Wika;* pisze:

    My Ciebie też kochamy . ;*
    Tak, wiesz ze jak czytam Twoje podziękowanie, mnie samą mój tekst rozwalił .;p
    Haaa .;p
    Ale serio tak Cię długo nie było, a teraz znowu nie będzie ;(

    Oooo . Łezki mi się zakręciły … ;D
    Och, ach!
    Ale cóż .. ;p
    Niech Ci szybko nowa historia wpadnie do głowy .< 3
    Do następnegoooo … ;**

  7. ~Patt_^^ pisze:

    Papa!! :(
    Mam nadzieję, że założysz jeszcze jakiegoś bloga o 1D i będzie on tak cudowny jak ten.
    Pozdrawiam.

  8. ~directioner24 pisze:

    blog był wspaniały . kocham go . mam nadziej że napiszesz jeszcze coś . Papa

  9. ~Ania pisze:

    Aż się łezka w oku kręci …
    Kochana dziękuję Ci za każdy jeden rozdział! To był dla mnie zaszczyt móc czytać to opowiadanie:) Masz talent, naprawdę! Jeżeli zaczniesz pisać coś nowego na pewno chętnie poczytam.
    Bloga czytałam cały czas, codziennie sprawdzałam czy jest nowy rozdział. I wiem, że ostatnio coraz rzadziej zostawiałam komentarz czego teraz żałuję.. wybacz

    Zakończenie zaskoczyło mnie baaardzo, ale jest napisane w przepiękny sposób i raczej nikt się takiego nie spodziewał. (nawet ja takiego bym nie przepowiedziała xd)
    Oczywiście wielka szkoda , że to już koniec ale dzięki za to , że dla nas pisałaś, za to , że mogłyśmy przez chwilę poczuć się taką Kasią i przenieść się w świat One Direction

    I ja cały czas wierze w to, że kiedyś wszystkie będziemy mogły spotkać się na koncercie 1D.
    Pozdrawiam :*

  10. ~Sara pisze:

    ”ta pani”no wiesz co… alee mi dowaliłaś….xD Wiem że pisałam już to pod poprzednim wpisem ale….wciąż nie moge uwierzyć że to już koniec…Heh nie ty jedna nie przepadasz za takimi typu zakończeniami „ i wtedy ….. (Harry/Niall/Louis/Liam/Zayn) poprosił mnie o rękę i żyliśmy długo i szczęśliwie” Ale twoje zakończenie było cudowne cudowne i jeszcze raz cudowne jak całe te opowiadanie : ) Mam wielką a nawet baaaardzo wielką nadzieje że napiszesz nowe tak samo a może nawet lepsze choć nie wiem czy to bedzie możliwe …..opowiadanie.Dzięki tobie też zaraziłam sie ”ONE DIRECTION INFECTION” Czytanie twojego to była sama przyjemność ; ) Pozdrawiam Sara ; ) :)

  11. ~Zuza pisze:

    oj taa, jarałam się i nadal się jaram! i wierzę, że jarać się nadal będę :D
    będzie mi brakować częstego odwiedzania tej strony w celu znalezienia kolejnego rozdziału (no czasem czekaaaałam hahaha)! przepraszam Cię, że ostatnimi czasy nie komentowałam, ale wiesz – szkoła, do tego byłam 2 tygodnie na wymianie, później (właściwie to nadal) odrabianie zaległości.. niestety nie miałam czasu :( i nagle wchodzę, patrzę, widzę – EPILOG! no i myślę sobie „chyba sobie jaja ze mnie robi!!” hahaha no ale cóż, będę tęęęęęskniiiić! <3
    jak już napisałam pod epilogiem, mam nadzieję, że blog zostanie – w najbliższej wolnej chwili chciałabym przeczytać go jeszcze raz, przynajmniej raz :D
    i jeśli zdecydujesz się na kolejne opowiadanie, proszę – POWIADOM MNIE! (wyślij mejla na thxmom@onet.pl)
    dziękuję Ci, to opowiadanie naprawdę wprowadziło przynajmniej chwilową momentami radość do mojego życia!! <3
    JARAM SIĘ!!

  12. ~Klaudia ♥ pisze:

    Chciałam Cię poinformować, że zostałaś nominowana do „Libster Award”. Wejdź i przeczytaj notkę, w której jest wszystko opisane :) http://1d-tw-mystory.blogspot.com/

  13. ~Domi. pisze:

    Hej dawno ciebie u mnie nie było, pojawiło się wiele nowych rozdziałów, które mam nadzieje, że cię zainteresują. Jak będziesz mieć wolną chwilkę wpadnij – http://truelove-onedirection.blogspot.com/

  14. ~Maddie pisze:

    hej, zaczynam czytać bloga, jest świetny. dodaję do ‚ulubionych’ i w weekend postaram się przeczytać resztę rozdziałów :) zapraszam do mnie: maddiefriendsonedirection.blogspot.com/ :)

  15. ~Klaudia pisze:

    Witaj!:) Parę dni temu trafiłam na Twojego bloga, a właśnie teraz skończyłam czytać całe opowiadanie. Muszę powiedzieć, że nie żałuję ani minuty spędzonej na czytaniu tych 60 rozdziałów. Wymyśliłaś świetną historię, a zakończenie kompletnie mnie zaskoczyło! Nie spodziewałam się tego! Całe opowiadanie było bardzo zaskakujące, oryginalne, a zakończenie dodało całej historii takiej cudownej tajemniczości! Masz ogromny talent Agatko, piszesz genialnie:) Dziękuję za napisanie tak świetnego opowiadania;-)
    Pozdrawiam:*

  16. Myślę, że skoro wśród powyższych obrazków znalazłam Roszpunkę, to na moim blogu znajdziesz coś dla siebie. Zapraszam na wiersze filmowe i inne

Dodaj komentarz


  • RSS